
...chyba sie troche lepiej czuje...zapytalam sie szefowej...czy nie uwaza, ze poltora roku pracy dla nich na promocjach to wystarczajaco duzo czasu by zajac sie ich organizacja...zaczela sie nad tym zastanawiac i stwierdzila, ze nadchodza Swieta i bedzie duzo pracy...ze pogada z centrala...bardzo bym chciala u nich pracowac.
Dzis ponownie wyslalam pelno cv...ciekawe czy to kiedys przyniesie jakies efekty...az taki kryzs?...moze przypisany mi pech.
Poki co powysylam jeszcze troche cv i moze wybiore sie na jakis koncert...dzis rozpoczela sie "La Merce", a jutro jest wolne, wiec bedzie wesolo.
Jednak nie chce mi sie nigdzie wychodzic, poza tym nie powinnam pic...in. po co sie leczyc. Moze jutro wyskocze na jakas ekspozycje lub koncercik w ramach "La Merce"...mam jeszcze 4 dni by sie zalapac, nie musze sie zmuszac...mam taka ochote pobyc w domu sama ze soba i zapomniec o wszystkim.
Nie moge zasnac. Skonczylam wreszcie czytac "Destino de las almas" i nie rozumiem:
jezeli kazdy czlowiek jest indywidualnoscia i posiada dusze jedyna w swoim rodzaju-to dlaczego jestesmy tak do siebie podobni?Obcujac ostatnio z Mackiem, bylam pod wrazeniem jego mimiki twarzy, gestykulacji, sposobu mowienia i reakcji-wypisz wymaluj Michal. Rozumiem, ze sa to zachowania nabyte i mozna "malpowac", ale przeciez Oni nie zyja razem!
Dusza przed scaleniem sie z cialem, przeprowadza z nim "rozmowe", a w przypadku niedopasowania sie, moze wybrac inne cialo-strasznie to przykre-a szczegolnie to, ze dusza jest niesmiertelna, a "inteligencja" ciala umiera:( Poza tym dobija mnie to, ze tylko czynienie dobra dla innych i poswiecanie sie, powoduje szybsze "zdanie egzaminu"- brzmi to tak ascetycznie:( Najgorsze z tego wszystkiego jest fakt, ze ludzie ktorych tak bardzo kochamy na ziemi-niekoniecznie sa naszymi duszmi najblizszymi poza swiatem ziemskim:(
Myslalam, ze narkotyki uczulaja nas na doznania "wyzsze", a najwyrazniej oddalaja nas od zrozumienia istoty egzystencji. Medytacja, joga i sen moga nam jedynie pomoc zwalczyc amnezje i poznac "prawde"...:000wiec pojde lepiej spac-bo mozg mi paruje.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz